Więź daje siłę - Evelin Kirkilionis

*Nie noś jej, nie chcesz, żeby była samodzielna ? Nie usypiaj, nie chcesz, żeby zasypiała już sama ? Nie leć na każde zawołanie, nie chcesz, żeby umiała się sama pocieszyć ? Sama wyciszyć ? *Ależ chcę. I to bardzo. A to nawet nie jest zarys wstępu do podstaw moich życzeń. Bo ja mam co do mojej córki wiele oczekiwań, proszę Państwa. Chcę, żeby była pewna siebie i własnej wartości. Chcę, żeby odważnie ruszała w świat i spełniała swoje marzenia. Życzę sobie, żeby jej związki z ludźmi były prawdziwe, głębokie i trwałe. Ma być niemożliwie szczęśliwa. I zawsze ma pamiętać, że ma we mnie bezpieczną przystań.

Książkę *Więź daje siłę *pierwszy raz przeczytałam będąc w ciąży. Dała mi wiele pewności siebie i otuchy, że sobie poradzę. Wróciłam do niej po roku i dopiero wtedy w pełni zrozumiałam i doceniłam jej przekaz. Po roku praktykowania tego, o czym pisze Evelin Kirkilionis, po roku obserwacji mojej córki, mojego męża, siebie i niesamowitych relacji i interakcji w naszej nowej rodzinie. Upewniłam się, że idę dobrą drogą, że wiem co robię i że faktycznie moje (właściwie nasze, mój maż idzie ze mną ręka w rękę) działania mają sens.

Jak wielu młodych rodziców szuka idealnego modelu dla siebie i swoich dzieci? Poradniki o tym, jak wychować, zrozumieć, uśpić dziecko biją rekordy popularności. Wszelkie telewizyjne i internetowe nianie, szeptunki i inne specjalistki mają rzesze wyznawczyń. A to wszystko niepotrzebnie miesza w głowach rodzicom i odcina ich od ich instynktów. Od czegoś, w co wyposażyła nas natura. Od naszego intuicyjnego programu rodzicielskiego, który krzyczy do nas „weź na ręce” „nakarm” „utul”  na widok płaczącego niemowlęcia. No ale jak tu utulić, kiedy każą nie rozpieszczać? Raz utulisz do snu i potem mały terrorysta nie da żyć. Będzie trzeba nosić do 13 roku życia, z łóżka się wyniesie, jak znajdzie chłopaka, no i to karmienie piersią na przerwach w szkole… Niania z telewizji każe odczekać 10 minut. Bo każde dziecko jak maszynka działa tak samo. Wystarczy 10 minut się przemęczyć, zaciśnij matko zęby za drzwiami, wytrzymaj, a pokażesz małemu, kto tu rządzi. Co z tego, że niemowlę nie ogarnia świata na tyle żeby wiedzieć, że to, co go smyra po buzi to jego własna rączka. Ale ledwo wyszło na właściwą stronę brzucha a już knuje i manipuluje.

1

Książka Kirkilionis to naprawdę wspaniałe remedium na te absurdy. Naprzeciw wszystkim instrukcjom obsługi niemowlęcia stawiam antopologiczno-etologiczną podróż do źródeł. Zobaczcie, co tak naprawdę siedzi w głowie noszeniaka. Zamiast uczyć się rozpoznawaniu rodzajów płaczu sprawdźcie u źródła, jak wygląda świat z punktu widzenia noworodka i zdecydujcie sami, co jest zaspokajaniem jego podstawowych potrzeb, a co rozpieszczeniem. A zapewniam, że to podróż bardzo przyjemna. Książka, mimo że pełna dygresji, opisów badań naukowych i eksperymentów jest lekka i przyjemna. Wciąga jak najlepszy bestseller.

A do tego daje receptę na wszystkie problemy młodych rodziców ( i rodziców in spe). Jak być dobrą mamą, dobrym tatą? Jak wychować szczęśliwego, pewnego siebie, wrażliwego człowieka? Jak mieć w domu „grzeczne” dziecko? A co z tym buntem dwulatka, albo, co gorsza, siedemnastolatka? Odpowiedzią na wszystko jest właśnie tytułowa więź. To dzięki odpowiedniej więzi z rodzicami dziecko tworzy ramy swojego świata. Czy będzie on przyjazny i otwarty, czy też trzeba w nim walczyć o przetrwanie i ukrywać emocje? To dzięki więzi dziecko może odważnie ruszyć w świat i wrócić  w razie potrzeby w ramiona rodziców. To dzięki dobrej więźi właśnie stworzy obraz samego siebie. Co to oznacza w praktyce? Tą właśnie samodzielność, ale opartą nie na tresurze, a na prawdziwym, trwałym ,wewnętrznym poczuciu bezpieczeństwa.

2

Ta droga może wydawać się na początku wymagająca. Przez rok, a może i dłużej dajemy z siebie tak dużo. Jesteśmy tuż obok, na każde zawołanie. Reagujemy, nosimy, tulimy, pocieszamy. Trwamy. Ale efekty przychodzą tak szybko! A do tego to takie proste, takie naturalne i przede wszystkim przyjemne. Po roku wiem, że to jest droga, którą chcemy iść dalej. I pójdziemy nią z radością.

3

Więź daje siłę

Evelin Kirkilionis

wydawnistwo Mamania

kup ją!

Szczerze polecam rodzicom dzieci w każdym wieku (pierwszy rok jest ważny, ale wszystko da się nadrobić!) i tym oczekujący (zwłaszcza rozdział „Przygotowanie do udanego początku więzi. Rozdział dla matek, który powinni też przeczytać ojcowie” Toż to prawda objawiona 😉