Tag: lekkie

Matko Z Kupą, witamy na pokładzie

Pewna pani z gazety raczyła opisać mrożącą krew w żyłach sytuację, której była świadkiem, a która odcisnęła niezatarte piętno na jej bezdzietnej osobie.

Mianowicie była świadkiem publicznego przewinięcia pieluchy z, uwaga, kupą. Posypała się lawina, hejtu na okropne matki i odpowiedzi na głupie zarzuty. Ale ja nie będę zajmować stanowiska w tej arcyważnej dyskusji, zamiast tego pragę serdecznie pogratulować opisanej tamże Matce Z Kupą, gdyż właśnie dołączyła do Panteonu Mitycznych Matek, których nikt nie widział, ale każdy o nich słyszał i nie zawaha się ich użyć jak sztandaru w przeróżnych internetowych przepychankach. A oto i One:

Uwaga, matka na wolności!

W życiu każdej matki przychodzi ten dzień, kiedy opadają kajdany, rozsuwają się kraty, pęka mur i matka wychodzi na wolność. Najpierw nieśmiało, ostrożnie. Przyzwyczaja oczy do nowych widoków. Próbuje sobie przypomnieć, co się robi z rękami, kiedy nie pcha się wózka. Jak się stoi wyprostowanym bez 12 kilo w chuście. Jak się nosi tę seksowną koszulę, taką niepraktyczną przy karmieniu. Ale matka szybko się rozkręca. Aby ułatwić matce powrót do świata dorosłych, przygotowałam kilka złotych rad, bazując na własnym doświadczeniu. Liczę, że matki odnajdą coś dla siebie.

Spojlery!

Jestem niepoprawnym spojlerowcem. Przyznaję się. To wielki wstyd.  Zepsułam kilku osobom zabawę zdradzając zakończenie „Szóstego zmysłu”.  Nie ukrywałam, że Dumbledore ginie, a Vader jest ojcem Luke’a. Przyznajcie się, kto nie jest na bieżąco z „Grą o tron”? Bo mam dla Was kilka rewelacji…

Top 5 głupot, które słyszy młoda matka.

Jest taki kanon zdań, pytań i komentarzy, który usłyszy każda młoda matka. Zapewniam. Przez takie rozmowy przechodziły wszystkie kobiety od zarania dziejów. Jak tylko wróciły z dzieckiem do jaskini teściów. Jak tylko spotkały sąsiadkę w drodze po wodę  przez dżunglę. Jak kuzyn z sąsiedniej wioski wysłał dymną wiadomość z gratulacjami.

Inline
Inline