Spojlery!

Jestem niepoprawnym spojlerowcem. Przyznaję się. To wielki wstyd.  Zepsułam kilku osobom zabawę zdradzając zakończenie „Szóstego zmysłu”.  Nie ukrywałam, że Dumbledore ginie, a Vader jest ojcem Luke’a. Przyznajcie się, kto nie jest na bieżąco z „Grą o tron”? Bo mam dla Was kilka rewelacji…

Zresztą, kto się nie boi, zapraszam do dalszej lektury. Przygotowałam kilka spojlerów z ostatnio przeczytanych książek, żeby popsuć Wam trochę zabawę i podnieść ciśnienie. Przy okazji dowiecie się, do jakich pozycji wracam ostatnio kilka razy dziennie.

1. Czy jesteś moją mamusią?

książki dla dzieci

Mały króliczek szuka mamusi. Saga rodzinna z elementami dramatu obyczajowego. Psychologia postaci na najwyższym poziomie. Mroczna zagadka i dramatyczne zwroty akcji. Nie dla wrażliwców.

książki dla dzieci

SPOJLER To nie jego mama. To kaczka.

książki dla dzieci

SPOJLER Będziecie zaskoczeni, ale to też nie jest mamusia. To kot.

ZAKOŃCZENIE Znajduje mamę. Na łące. Przytulają się. Haha!

2. Hałaśliwe zwierzątka

książki dla dzieci

Jak co rano farmer idzie dać śniadanko swoim hałaśliwym zwierzątkom. Jednak niech Was nie zwiedzie pozorny spokój i arkadyjska sceneria. Bowiem tego ranka  los zgotował naszemu bohaterowi niespodziankę. Od dziś nic już nie będzie jak dawniej. Gdzie jest świnka?

książki dla dzieci

Autor sprytnie wikła tropy, podsuwa nam rozwiązanie by już za chwilę dać nam pstryczka w nos. Pozycja trzyma w napięciu do ostatniej strony. SPOJLER Farmer myślał, że świnka jest z zagrodzie ale…to była krowa!

ZAKOŃCZENIE Świnia jest w stodole. Za taczkami. I zjadła wszystkie jabłka.

3. W pokoju

książki dla dzieci

Na koniec prawdziwa bomba. Szczyt perwersji. Sama nie wierzę, że się do tego posunę. Ale zrobię to! Zaspojleruję zagadki! Buhahaha

książki dla dzieci

SPOJLER To stół!

książki dla dzieci

SPOJLER Nawet się nie wysilajcie. I tak Wam zdradzę. To lampa!

Zostawiam Was tutaj, moi drodzy masochiści. Córka już nie śpi, czas brać się do czytania. Nie mogę się już doczekać. W końcu nie czytałyśmy żadnej z 3 książeczek chyba z półtorej godziny. A przed nami cały długi deszczowy dzień…