Sliń patyk!

Czyli jak to było z moją rejestracją w bazie potencjalnych dawców szpiku i dlaczego.

Co prawda Fundacja DKMS nie zaprosiła mnie do współpracy, ale jak wiecie, blogery są żądne współpracy, sławy, lansu i klików, więc sama się wpycham.

Miałam już kiedyś podejście do rejestracji w bazie dawców komórek macierzystych, Fundacja przysłała mi zestaw startowy, ale się wystraszyłam. I wymiękłam.

A potem okazało się, że mój osobisty brat czynnie i aktywnie rejestrował na swojej uczelni i sam do bazy wskoczył, co podkreślał paradując w koszulce fundacji przed moim zawstydzonym nosem. I moja siostra z narzeczonym, oboje z branży biochemicznej zarejestrowali się byli bez obaw. I że mój kolega pracuje w Fundacji DKMS właśnie. A na koniec zasięgnęłam informacji u źródła, czyli pogadałam na kawie z Zuzoonem, która poza tym, że jest piękną kobietą, wyśmienitą blogerką, matką o super mocach i mądrą osobą ma taką robotę, że przeprowadza dawców przez wszelkie procedury. I ona rozwiała moje wątpliwości. Dowiedziałam się na przykład, że żadne tam wbijanie szpikulca w kręgosłup pod narkozą, o nie. W 80% przypadków komórki macierzyste pobierane są z krwi obwodowej, co wygląda mniej więcej jak oddawanie krwi i nie wymaga hospitalizacji. Mało, jak za czyjeś życie, prawda?

No i zrobiliśmy to z moim mężem, nie bez problemów i przygód, bo wydawałoby się, że może poślinienie patyczków i wsadzenie ich do koperty z 3 kartkami takie proste… No cóż, my nigdy nie szliśmy prostą drogą. Ale udało się i teraz czekamy.

Ale po co Wam to piszę? Wbrew pozorom nie chcę tym postem wychwalać mego bohaterstwa, jako że poświeciłam 3 minuty mojego życia na rejestrację i zobowiązałam się kiedyś ewentualnie oddać krew, co komuś może uratować życie. Moje zasługi na razie mierne. Ale pomyślałam sobie, że może wy nie macie nikogo w koszulce DKMS w okolicy i nie jesteście umówieni na kawę z pracownikiem Fundacji w najbliższym czasie. I może też macie wątpliwości, albo po prostu nie wiecie, że można zrobić coś tak niesamowitego. Dlatego zostawię was tutaj z postem Zuzoona, który taką rozmowę wam doskonale zastąpi: O TUTAJ PROSZĘ KLIKAĆ.  Oraz z linkiem do rejestracji: TU MOŻECIE ZROBIĆ PIERWSZY KROK.

Przemyślcie to, co? I dajcie znać!