Powiedziane 2

Ja: Moi rodzice wieczorami to oglądają filmy i ćwiczą na orbitreku.

Wojciech: Ale wiedzą, że jest jednoosobowy?


Dziulka z tatą pochłonięci są zabawą klockami.

Ja: Bawicie się? To ja tu ogarnę.

Mąż: Oczywiście kochanie, ja popilnuję dziecka a ty zrelaksuj się przy zmywarce.


Dziulka po bliskim spotkaniu z kantem szafy pociesza się przy piersi. Na czole tradycyjny zamrożony stek hamuje rozrost wielkiej, fioletowej śliwki. Dziadek ostrzega:

D: Tylko ty się nie dotknij, bo ci się szejk zrobi.


Dziulka, pokazując na siebie: Mamo, tajent!

Ja: Jesteś talent? A jaki ty jesteś talent?

D: Majutki. Mamo, tajencik!


Dziulka ogląda plastelinę.

D: Mamo, kjedki!

Ja: Nie, to nie kredki. To plastelina, zobacz (i tu następuje entuzjastyczny wykład z prezentacją możliwości zabawowych).

Po dłuższym czasie moich wysiłków Dziulka, smutno: Mamo, pjeina… tylko….