Popatrz

Gościnnie Magda z cyklu Tak sobie myślę

Czasem gdziekolwiek rozejrzę się po moim życiu widzę same braki. Brak mi ładnego domu z ogrodem, brak mi wygodnego samochodu dla naszej rodziny, brak mi ciszy i wewnętrznego spokoju, braki mi zgody, brak mi cierpliwości i łagodności, brak mi finansowej stabilizacji, brak mi pewnego aspektu mojego zdrowia, brak mi czasu spędzanego według własnego pomysłu, brak mi radości i uśmiechu, brak mi samorealizacji, brak mi wiary i siły, brak mi poczucia sensu tego, co robię, brak mi butów… To ostatnie to oczywiście żart, żeby nie siąść i nie płakać :( Przypomina mi się wypowiedź sprzed lat pana o nazwisku Ron Ball: Większość ludzi dobrze wygląda, ładnie się uśmiecha, przyjemnie pachnie, ale wiedzie swoje życie w cichej rozpaczy. Pamiętam, iż wtedy sobie pomyślałam: Większość?! Chyba lekka przesada! W taki dzień jak dziś powiedziałabym: Znakomita większość… Są takie dni pełne mroku. A za chwilę znów rozglądam się po tym moim smutnym życiu i tak sobie myślę: mam mieszkanie, w którym jest ciepło, sucho i bezpiecznie, mam męża, który kocha mnie niezmiennie już tyle lat, mam troje świetnych dzieciaków, mam leki i nadzieję na powrót do formy, mam pomocnych rodziców i przyjaciół, na których mogę liczyć, mam pomysły, jak zarobić, mam bloga, na który czasem mogę coś napisać… Znajdę wiarę i siłę, cierpliwość i łagodność, radość i uśmiech. Znajdę sens w tym, co zwykle robię. Odbuduję zgodę. Kupimy dom. Popatrz. Zamknij oczy. Znów popatrz i znów zamknij oczy. To wielka sztuka widzieć tylko to, co nas wzmocni. Rozjaśnia się mrok. O, i buty też jakieś są :) Tak sobie myślę: panie Ball, chyba jednak nie ma pan racji!

mkh/