Po prostu piersią

Książka, którą chciałabym mieć dwa lata temu. Bardzo!

Będąc w ciąży, nie czytałam nic o karmieniu piersią. Wydawało mi się, że skoro to naturalne, to pewnie i banalnie proste. Rodzisz dziecko, masz piersi, potem jakoś to będzie. Ale byłam … powiedzmy, przesadnie optymistyczna. Gdybym w ciąży miała książkę „Po prostu piersią” oszczędziłabym sobie koszmarnych pierwszych dni w szpitalu i ciężkich, pełnych stresu i nerwów pierwszych miesięcy w domu. Szkoda, że ten wspaniały czas minął mi na walce i szarpaninie i naprawdę cud że to moje karmienie jednak udało się wyprowadzić na prostą.

Co takiego jest w tej książce? Mamy karmiące piersią, przy pierwszej lepszej okazji weźcie ją do reki i przejrzyjcie spis treści. Ciekawe, czy jest jakieś pytanie, które przyszło Wam do głowy w trakcie, a którego nie uwzględniły autorki… Ja znalazłam tam wszystko, co sprawiało mi problem od samego początku aż do teraz, wszystko, co znajduję na forach i grupach, wszystko z czym borykają się koleżanki.

Jak się przygotować do karmienia?

Czy mi się uda?

Jak sprawdzić, czy dziecko się najada?

Dlaczego boli?

Co jeść? Czy wolno mi ćwiczyć? A papierosy, alkohol, kawa? Jak to z nimi jest? A seks?

A jeśli dziecko jest chore? Albo mama ma gorączkę?

Wszystko tutaj jest, przejrzyście, konkretnie, zrozumiale. Na początku spis treści, z tyłu indeks, do tego rozdział W skrócie, czyli wszystko co ważne w pigułce, a na koniec przydatne linki (wsparcie laktacyjne, strony, blogi).

Czy polecam tę książkę? Oczywiście! A komu?

  1. Dziewczynom w ciąży, zwłaszcza pierwszej. Tylko błagam, nie zaczynajcie czytać od rozdziałów o problemach 😉 Ale pierwsza część książki, PODSTAWY, to najważniejsza rzecz, w jaką możecie zainwestować szykując się na powitanie dziecka na świecie. Z tą wiedzą tak naprawdę znika 3/4 problemów, które dręczą 90% matek (czy się najada, czy mam mleko, czemu ciągle wisi na piersi, co ja robię nie tak?). Z tą wiedzą przychodzi luz i pewność siebie.

  2. Karmiącym mamom, które ciągle stają przed nowym wyzwaniem. Wracasz do pracy, chcesz wyrwać się na damską imprezę z kolorowymi drinkami, chcesz wrócić na zumbę i skoczyć ze spadochronem ale nie możesz, bo karmisz? No właśnie, łap za tę książkę i ciesz się życiem :) Nadszedł czas na rozszerzanie diety ale nie wiesz, jak się za to zabrać? A może chcesz albo musisz zakończyć karmienie? Tutaj też autorki pomogą.

  3. Położnym, szkołom rodzenia. To nie jest ciężka, medyczna cegła, ale fajna i konkretna książka, która niesie ze sobą praktyczną i aktualną wiedzę.

  4. Rodzinie, znajomym, mężom. Idziecie w odwiedziny do szpitala? Nie kupujcie kolejnej paczki pampersów, sto piątego ubranka i grającego miśka. Kupcie w prezencie tę książkę, a przy okazji przekartkujcie. Wasze wsparcie jest bardzo ważne, doradzajcie mądrze.

IMG_0420

IMG_0423

IMG_0422

A na koniec coś absolutnie genialnego, czyli tabelka ze ściągą.

IMG_0424

*Dziękuję wydawnictwu mamania za egzemplarz recenzencki, ale przede wszystkim za to, ze wydają mądre i potrzebne książki dla rodziców. Stracę wiarygodność, jak będę Was tak chwalić i chwalić, ale robicie świetną robotę!!! *

Po prostu piersią

Gill Rapley, Tracey Murkett

DO KUPIENIA TU