Klaps z miłości

Wyobrażam sobie taką sytuację: wyrwaliśmy się z małżonkiem na wieczorne wyjście. Dziulka pod czujnym okiem babci smacznie śpi, my ze znajomymi buszujemy po Krakowskim rynku. Wreszcie można zaszaleć, pobyć dorosłym, nadrobić towarzyskie znajomości. Fajnie jest. Siadamy w ulubionej knajpce, zimne piwo smakuje jak nigdy. Muzyka dudni, ja roześmiana plotkuję z koleżankami, machinalnie odpalam papierosa, paznokcie wymalowane, ale mi dobrze no. Nagle dostaję w twarz.

Matka Polka internetowa

Kiedyś wydawało mi się, że w dzisiejszych czasach internet to nasz wioska. Że dawniej siedziałybyśmy, młode matki, na kupie (i czasami przy kupie, taki klimat) i darły pierze, doiły krowy czy haftowały inne makatki i dzieliły wspólnotę doświadczeń. A dziś każda zamknięta w swoim m3 (albo 24m2, bywa), gada do niemowlaka bo nie ma nikogo dorosłego w pobliżu. Dobrze, że internet przychodzi z pomocą, tam się można spotkać, wyżalić, pośmiać, powzruszać. Ależ ja głupia byłam!

Jestem wdzięczna

Jest noc. Leżę w łóżku z nosem w pachnących słodko włoskach mojej córki. Jest mi błogo i dobrze. Za oknami ulewa. Ale mi jest ciepło,  sucho, wygodnie. Jesteśmy na wakacjach u moich rodziców. Przed chwilą zajrzała moja mama, żeby życzyć dobrej nocy i jak zawsze zapewnić, że gdyby była potrzebna, mam ją wołać. Nigdy nie trzeba, ale zawsze o tym przypomina. A ja myślę o tym, że tak wygląda moje życie. Ciepło, bezpiecznie, w otoczeniu kochających ludzi. Nie ma w tym żadnej mojej zasługi, tylko ślepy los.

Matki czas wolny

Chciałam tutaj zrobić lajfstajl. Pokazać się z pomalowanym paznokciem, z kawą na wynos, z dzieckiem w pięknej stylizacji. Ale pomyślałam, że dam Wam trochę mięsa. Zobaczcie, że życie matki to krew, pot i łzy. Będzie szczerze do bólu, bólu mięśni i płuc wyplutych. I serca trochę, na koniec. Zamiast lajfstajlu będzie proza życia dziś.

Spojlery!

Jestem niepoprawnym spojlerowcem. Przyznaję się. To wielki wstyd.  Zepsułam kilku osobom zabawę zdradzając zakończenie „Szóstego zmysłu”.  Nie ukrywałam, że Dumbledore ginie, a Vader jest ojcem Luke’a. Przyznajcie się, kto nie jest na bieżąco z „Grą o tron”? Bo mam dla Was kilka rewelacji…

Inline
Inline