Karmienie dziecka : Jak dbać o zdrową i smaczną dietę

Podtytuł „Jak dbać o zdrową i smaczną dietę” nieco wprowadza w błąd. To nie wykład o witaminach i kaloriach. To książka o towarzyszeniu dziecku w drodze od piersi mamy do samodzielnego jedzenia sztućcami z „dziękuję” na koniec. I o tym, jak zachować przy tym spokój, wszystkie zmysły i dobry humorNie znaj­dziemy w Kar­mie­niu dziecka ścisłych wytycz­nych, tabe­lek, metod i pro­stych roz­wią­zań. Dok­tor Tho­mas Bra­zel­ton, uznany i nagra­dzany w Sta­nach Zjed­no­czo­nych pedia­tra, pro­fe­sor Joshua Spar­row, dzie­cięcy psy­chia­tra, tłu­ma­czą lekko i przy­stęp­nie, jak odży­wia się dziecko, jak się zmie­nia, jak zro­zu­mieć jego zachowanie. W skró­cie, jak sobie z pora­dzić z rodzi­ciel­skim zada­niem, które tak wielu mamom i tatom (oraz bab­ciom i dziad­kom) spę­dza sen z powiek.

Książka jest podzie­lona na trzy części:

  1. uni­ka­nie błędów żywieniowych,
  2. roz­wój dziecka w kon­tek­ście karmienia,
  3. naj­częst­sze pro­blemy zwią­zane z jedzeniem.

Duchy znad kołyski

W pierw­szej czę­ści auto­rzy roz­pra­wiają się ze wspo­mnie­niami z dzie­ciń­stwa, które rzu­tują na nasze podej­ście do kar­mie­nia dzieci.Warto się nad nimi zasta­no­wić i jesz­cze raz spoj­rzeć na wła­sne lęki i wąt­pli­wo­ści. Może to nie maluch jest nie­jad­kiem, ale my mamy pro­blem ze wspo­mnie­niem babci, która kazała zjeść wszystko do ostat­niej okru­szynki.
Bra­zel­ton i Spar­row prze­ko­nują, że powin­ni­śmy zaufać malu­chowi, który dosko­nale zna swoje potrzeby. Rola rodzi­ców to nie tylko poda­nie zdro­wego obiadu. To dopro­wa­dze­nie dziecka do miej­sca, w któ­rym samo­dziel­nie będzie się zdrowo i har­mo­nij­nie odży­wiało. Auto­rzy pod­kre­ślają, że droga ta jest u wszyst­kich dzieci bar­dzo podobna. Łatwo prze­wi­dzieć wszyst­kie prze­szkody i przy­go­to­wać się na ich spo­tka­nie. Nagle oka­zuje się, że trudne momenty to tylko prze­ło­mowe punkty w rozwoju.

Roz­wój mie­siąc po miesiącu

Druga część opi­suje, jak wygląda odży­wia­nie dziecka od nie­mow­lę­cia po pię­cio­latka. Pozna­jemy umie­jęt­no­ści malu­cha mie­siąc po mie­siącu i dowia­du­jemy się, na co powin­ni­śmy być przy­go­to­wani.
Dużo miej­sca auto­rzy poświę­cają kar­mie­niu pier­sią. Oma­wiają korzy­ści, naj­pow­szech­niej­sze pro­blemy, które może napo­tkać kar­miąca pier­sią mama, i udzie­lają wska­zó­wek. I cho­ciaż gorąco zale­cają natu­ralne kar­mie­nie, z empa­tią i sza­cun­kiem poświę­cają też kilka stron tym kobie­tom, które z róż­nych przy­czyn zde­cy­dują inaczej.

Naj­częst­sze kłopoty

Część trze­cia to prze­gląd prze­róż­nych pro­ble­mów i tema­tów zwią­za­nych z odży­wia­niem, od kar­mie­nia wcze­śnia­ków, poprzez aler­gie pokar­mowe, aż po sło­dy­cze, fast-foody i wspólne zakupy z dziec­kiem. Na sam koniec auto­rzy zosta­wili krótki prze­wod­nik po wita­mi­nach i skład­ni­kach mine­ral­nych. Wszystko jest przed­sta­wione kon­kret­nie i bar­dzo przy­stęp­nie. żeby nie powie­dzieć – smacznie.

Jako zwo­len­niczka metody BLW, do tego nie­zbyt przy­chyl­nie nasta­wiona do porad­ni­ków, pode­szłam do książki bar­dzo scep­tycz­nie. Zosta­łam naprawdę pozy­tyw­nie zasko­czona, jed­nak książka nie jest bez wad.Bra­kuje mi roz­róż­nie­nia na dzieci kar­mione pier­sią i mie­szanką przy roz­sze­rza­niu diety. W kilku miej­scach też auto­rzy roz­mi­jają się z naj­now­szymi wytycz­nymi kar­mie­nia dzieci opu­bli­ko­wa­nymi przez WHO iAAP. Mimo to jest to zde­cy­do­wa­nie pozy­cja godna pole­ce­nia.

Czy jest potrzebna? No coż, świad­czy o tym nie­zli­czona rze­sza rodzi­ców szu­ka­ją­cych “spo­so­bów na małego nie­jadka” i liczba doro­słych zma­ga­ją­cych się z zabu­rze­niami odży­wia­nia. Ten porad­nik na pewno pomoże spoj­rzeć na ten pro­blem ze zdro­wej perspektywy.

Brazelton, Sparrow

Karmienie dziecka : jak dbać o zdrową i smaczną dietę

link

*Artykuł to przedruk mojej recenzji z portalu książki są ważne, zapraszam! *