Czy jesteś złą matką? Psychotest

Przygotowałam dziś dla Was prosty test, który pozwoli Wam sprawdzić, czy aby nie jesteście złymi matkami i czy wszystko z Wami w porządku. Przeczytajcie proszę poniższe zdania i zaznaczcie, jak często Wam się to zdarza w skali od “ja? nigdy w życiu”  do “gdzie w moim domu zainstalowałaś kamerę, wywłoko?”. Zaczynamy.

  1. Czy zdarzyło Ci się zasnąć wieczorem w ubraniu i makijażu?
  2. A rano się z tego ucieszyć, bo dzięki temu nie łaziłaś w pidżamie do 14?
  3. Zdarzyło Ci się ominąć posiłek dziecka (BLW), bo tak strasznie nie miałaś siły, żeby po nim posprzątać?
  4. Czy Twoje dziecko wstaje rano z łóżka i przynosi Ci do niego telefon?
  5. Czy Twoje dziecko wybucha śmiechem albo panicznym płaczem, kiedy zobaczy Cię w czystych, rozpuszczonych włosach?
  6. Czy przeszło Ci kiedyś przez myśl, żeby zostawić dziecko w ataku histerii na tej podłodze i po prostu wyjść?
  7. Czy fantazjujesz czasem o tym, że musisz iść na tydzień do szpitala i MUSZĄ sobie jakoś poradzić w domu bez Ciebie?
  8. Czy dałaś kiedyś dziecku do ręki nóż albo pozwoliłaś mu grzebać w nocniku Twoją szczoteczką do zębów żeby uniknąć kolejnej awantury?
  9. Zdażyło Ci się stroić i robić makijaż na wyjście do Biedry?
  10. Nie pamiętasz, kiedy ostatnio byłaś w kinie później niż o 14 i nie było kucyków ani minionków?
  11. Czasami nie pamiętasz, kiedy myłaś zęby i myjesz na wszelki wypadek w pierwszej wolnej chwili?
  12. Zdażyło Ci się zapomnieć, że chce Ci się sikać?
  13. Na kolacji z mężem w fajnej knajpce zjadasz swoją porcję w 10 minut, żeby nikt Ci nie zaczął grzebać w talerzu?
  14. Niewzruszona pijesz kawę, w której dziecko ciapcia brudnymi rączkami i wrzuca przeżute biszkopty?
  15.  Tak, twoje dziecko jada biszkopty. Oraz inne kupne słodycze.
  16. I parówki
  17. I frytki
  18. Potrafisz przebrać pieluchę dojadając to, co tam akurat masz w buzi, ekstrementy i nie robią  na Tobie absolutnie żadnego wrażenia.
  19. Wychodząc narzucasz wierzchnie ciuchy na brudny dres, czapkę na tłuste włosy w koczek i malujesz tylko ten kawałek twarzy, który wystaje z czapki.
  20. Czasami przez tydzień nie wychodzisz wcale.
  21. Nie robi na Tobie wrażenia, że więcej czasu spędzasz z cyckami na wierzchu niż króliczek playboya. I bardziej publicznie.

Tutaj powinny być wyniki, ale ich nie ma. Bo tak naprawdę to nie jest test przygotowany przez psychologów z Kambridż. Pewnie ciężko Wam w to uwierzyć. Tak jest, to tylko kilka losowych zdań opisujących moje ostatnie tygodnie. I tak się zastanawiam, czy ktoś też tak ma, czy to ze mną jest coś bardzo nie tak?

Owszem, są u nas momenty chwały. Chwile takie, że płaczemy z mężem ze szczęścia i wzruszenia i gratulujemy sobie nawzajem takiej cudownej rodziny. Takie chwile, że jakbym robiła zdjęcia, to Instagram by musiał wprowadzić filtry dodające brzydoty, bo by przepalało ekrany w ajfonach. Piękna ja, piękni oni, ekologiczny jarmuż i dzika przyroda. Ale poza tym to zimna kawa i czasami jak idę się wysikać to zostawiam dziecko pod opieką labradora.

Jeśli ten tekst pokazał Wam, że jesteście rewelacyjnie ogarnięte, gratuluję! Jeśli tylko Was dobił, polecam kilka lekkich tekstów na poprawę humoru. 

To jak, wyszło komuś “w sumie czasami mam podobnie…”? Chociaż raz??

 



***

Dziękuję, że tu jesteś! Może zostaniesz jeszcze chwilkę?

Jeśli masz ochotę,

Dzięki!
Kasia

Powiedziane #4
24 sierpnia 2015
Mało słów
21 kwietnia 2015
Waga słów
28 sierpnia 2014
Inline
Inline