życie

Do nie dzieciatych przyjaciół

Wiele żalu wylano za przyjaźniami, znajomościami i kumpelstwami, które trwały do pierwszych miesięcy macierzyństwa. Każda mama błyskawicznie wymieni listę znajomych, którzy cichaczem zniknęli z jej życia po porodzie. Niby wszystko jest super, ciężarna w paczce jest maskotką, pierwszy dzidziuś w ekipie ósmym cudem świata, jeszcze na pępkówce leje się wódka i sypią prezenty. A potem nagle okazuje się, że od pępkówki minął rok i trochę, a my nie zamieniliśmy ani słowa.

Jestem super, a ty?

Hej mamo! Ile razy popatrzyłaś z zazdrością na piękną, szczupłą i zadbaną biegaczkę w parku, podczas gdy Ty pchałaś wózek na habenaste okrążenie? Ile razy słuchałaś koleżanek omawiających swoje ważne i ekscytujące projekty w pracy podczas gdy Ty mogłaś jedynie opowiedzieć o nieprzespanej nocy i mega sraczce z okazji wyrzynania tych przeklętych trójek? Ile razy poczułaś się źle, że inni dają czadu a Ty siedzisz w domu już półtora roku?

Jestem wdzięczna

Jest noc. Leżę w łóżku z nosem w pachnących słodko włoskach mojej córki. Jest mi błogo i dobrze. Za oknami ulewa. Ale mi jest ciepło,  sucho, wygodnie. Jesteśmy na wakacjach u moich rodziców. Przed chwilą zajrzała moja mama, żeby życzyć dobrej nocy i jak zawsze zapewnić, że gdyby była potrzebna, mam ją wołać. Nigdy nie trzeba, ale zawsze o tym przypomina. A ja myślę o tym, że tak wygląda moje życie. Ciepło, bezpiecznie, w otoczeniu kochających ludzi. Nie ma w tym żadnej mojej zasługi, tylko ślepy los.

Matki czas wolny

Chciałam tutaj zrobić lajfstajl. Pokazać się z pomalowanym paznokciem, z kawą na wynos, z dzieckiem w pięknej stylizacji. Ale pomyślałam, że dam Wam trochę mięsa. Zobaczcie, że życie matki to krew, pot i łzy. Będzie szczerze do bólu, bólu mięśni i płuc wyplutych. I serca trochę, na koniec. Zamiast lajfstajlu będzie proza życia dziś.

TATA

Tata Dziulki jest idolem. Jest najlepszym kumplem i kompanem w zabawie. Jest przez nią karmiony widelcem najlepszymi kąskami z miseczki. Dostaje niespodziewane małe upominki, jak skarpety, ulubione zwierzątka z farmy , kamienie. Jest witany wielkim uśmiechem i gromkim tatatatatata.

Inline
Inline