życie

Mało słów

Mój mąż to ten typ, który nie specjalnie się odkrywa przed światem.

Raczej nie prowadzimy długich i wyczerpujących rozmów o naszych uczuciach i emocjach. Bardziej jest tak, że jeśli 8 lat temu powiedział, że kocha, to obowiązuje to do odwołania, tak? Jak przestanie, to da znać. Jak nic się nie zmienia to nie ma co komunikować.

Ach ten wywalony cyc

Coś się komuś bardzo pomieszało.

Gdzieś w dyskusji o karmieniu piersią pada stwierdzenie, że dziecko w pewnym wieku przy piersi ” wygląda niesmacznie”. Jakiś mężczyzna w internecie zadaje pytanie o karmienie i zaznacza, że to do tych kobiet, które „dyskretnie wywalają cyca”. A ja mam w głowie jedną myśl uporczywą, że coś się tutaj komuś naprawdę nieźle pomieszało.

Instant

Nasze babcie to może miały ciężko. Z tymi dzieciorami do odchowania, z tym obejściem do ogarnięcia. Ale my to mamy luks.

My mamy XXI wiek i postęp techniczny. My mamy całe rzecze amerykańskich naukowców, którzy nie ustają w wysiłkach, żeby nam ułatwić życie. My to mamy macierzyństwo instant, nie trzeba wyrabiać ciasta, stać przy garach i czekać, wystarczy zalać wrzątkiem i gotowe.

Inline
Inline