Jak zmotywować się do biegania

Wiecie co, ja serio lubię biegać. I mam na to ochotę. Problem jest tylko taki, że mam bardzo mały wycinek czasoprzestrzeni, kiedy faktycznie mogę to zrobić. Czyli, między “mąż wraca z pracy” a “usypianie” i po mojej bliskiej, smogowej okolicy. Tutaj przydaje się ekstra motywacja. Tylko jak zmotywować się do biegania, kiedy padasz na twarz?

Nie mów mi tak, nie pomagasz!

Siedzę właśnie w naszym pokoju w domu moich rodziców, późnym popołudniem, za oknem resztki śniegu. W domu spokój. W moim sercu spokój. Moja córka poprosiła mnie o zniesienie ze strychu jednego z pudeł z zabawkami z naszego starego mieszkania. Teraz wyciąga, jednego po drugim, ulubione miśki. Synek śpi. A ja wreszcie, pierwszy raz od dawna mam chwilę dla siebie. Dopiero kiedy usiadłam na tyłku, z komputerem na kolanach poczułam, jaka jestem zmęczona.

Złość matki

Złoszczę się niemal codziennie. Wściekam się tak, że aż mam ochotę coś rozwalić. Najgorsze jest to, że muszę się wściekać do środka i to, co akurat mam pod ręką do pieprznięcia o ścianę to moja godność osobista ewentualnie dobre samopoczucie. O ścianę wątroby se nimi mogę rzucić. Co najwyżej. Bo jak inaczej przy dziecku?

Inline
Inline